
Kardynał grilluje, czyli dlaczego mury pałaców to nie bajka Kardynała Konrada
Zapomnijcie o obrazku kardynała, który chowa się za wysokim murem, pije herbatę z porcelany i patrzy na świat zza przyciemnianych szyb limuzyny. Jeśli myślicie, że tak wygląda życie na szczytach hierarchii, to znaczy, że jeszcze nie poznaliście Konrada Krajewskiego.








